Masaż kalifornijski
Masaż kalifornijski ma silną pozycję w grupie moich ulubionych zabiegów na ciało – i w tym przypadku mam na myśli bycie pacjentem, a nie terapeutą
Jest to bowiem jeden z lepiej odprężających masaży. Podstawową cechą, która go odróżnia (choćby od masażu klasycznego) jest to, że wynikające z niego korzyści mają głównie charakter mentalny, psychiczny. Jego bazą jest spokojny, odprężający i przyjemny dotyk.
Przed rozpoczęciem zabiegu zaleca się wzięcie ciepłej kąpieli lub prysznica (w celu rozluźnienia mięśni i zmycia perfum, które mogłby niekorzystnie oddziaływać z używanymi przez masażystę olejkami eterycznymi). Następnie należy rozebrać się do naga lub ewentualnie pozostać w bieliźnie (oby nie była obcisła). Masaż odbywa się na stole do masażu i zaczyna się od pleców. Pacjent powinien się zrelaksować i skupić na oddychaniu, dlatego też początkowo dotyk jest delikatny. Stopniowo masażysta wkłada w zabieg więcej siły, dzięki czemu przynosi ulgę napiętym mięśniom i stawom oraz odblokowuje kanały energetyczne (tzw. meridiany).
Masaż trwa godzinę lub dwie.
Korzyści w pigułce:
- odprężenie, redukcja stresu
- zapobieganie obrzękom
- obniżanie ciśnienia krwi
- poprawa cyrkulacji krwi i limfy
Podobne artykuły
Tags: czekolada, masaż kalifornijski
